Jeśli na słońce, to bez cytrusów

Sok z pomarańczy i grejpfruty sprawiają, że skóra staje się bardziej wrażliwa na promienie UV, a tym samym bardziej podatna na poparzenia słoneczne.

Na łamach najnowszego Journal of Clinical Oncology dr Shaowei Wu z Wydziału Dermatologii Brown University w Providence w USA przedstawił wyniki pierwszego badania pokazującego, że cytrusy mogą zwiększać ryzyko zachorowania na czerniaka - informuje gazeta.pl.

Wu wraz z zespołem przeanalizował dane pochodzące od prawie 64 tys. kobiet i 42,5 tys. mężczyzn pod kątem stanu zdrowia (zwracając szczególną uwagę na nowotwory skóry) i ich nawyków żywieniowych. Na przestrzeni ćwierćwiecza w obserwowanej grupie zdiagnozowano 1840 przypadków czerniaka.

Badania pokazały, że u osób spożywających najwięcej cytrusów (średnio 1,6 razy dziennie) ryzyko zachorowania na czerniaka złośliwego było o jedną trzecią większe niż w przypadku osób najrzadziej jedzących te owoce (mniej niż dwa razy w tygodniu) - informuje dr Wu.

Badacz od razu wyjaśnia też, że nie chodzi oczywiście o to, że cytrusy - same w sobie - sprzyjają rozwojowi tego groźnego nowotworu ale znajdujących się w nich dużych ilości furanokumaryn, np. z grupy psoralenów - substancji mających właściwości fotouczulające. Sprawiają więc one, że skóra staje się wyraźnie bardziej wrażliwa na promienie UV, a co za tym idzie - bardziej podatna na poparzenia słoneczne, które są głównym czynnikiem ryzyka czerniaka.

Data publikacji:
Zobacz pozostałe Porady